12 grudnia 2014

Co się dzieje w Adwencie?

Witajcie!

Z góry mówię, że nie wiem, co mnie natchnęło, aby wstawić moje zdjęcie z porożem renifera (uciętym na zdjęciu). Na szczęście zmniejszyłam jej do dobrej wielkości, ale i tak rzuca się w oczy ;)
Wczoraj Tydzień temu były te Mikołajki. Na bogato mają je tylko małe dzieci. Do starszych Mikołaj przychodzi trochę bardziej wyrozumiale... Trochę słodyczy i coś tam jeszcze ;) Ja w całości podsumowując dostałam "złodziejkę książek" i notes (klasowe),  kalendarz, który chciałam dostać, trochę drobnych do puszki "na aparat/ wycieczkę" (której nie mam) i słodycze ;) Wiem, że w porównaniu do mniejszych dziewczynek (niektóre
wczoraj ostatnio na spotkaniu DM chwaliły się klockami Lego i innymi zabawkami) mój prezent nie jest zbyt wymyślny. Dla mnie jednak nie liczy się ilość ;) Liczy się to, że ktoś o mnie pamiętał i spełnił jedno z moich małych marzeń. Tym się kierując... Marzeniem mojej Mamy było to, żebym posprzątał w pokoju... Kiedy poukładałam wszystkie książki, to mam ich trzy pełne półki (1(największa)- książki do
pożerania czytania, 2- te z biblioteki, 3- bardziej naukowe np. encyklopedie)  :) Ostatnio też w nawyk weszło mi mycie naczyń. To chyba dobrze :D
Jako, że zaczął się nowy miesiąc od
wczoraj usiłowałam iść do spowiedzi. Byłam na mszy w sobotę. Przed nią, ksiądz mi uciekł z konfesjonału. Dopiero
dziś w niedzielę poszłam przed mszą na 9.00. Specjalnie stałam z siankiem (DM i ERM ma taką akcję, że w każdą niedzielę Adwentu stoimy z siankiem) o 8.10, aby nie zaspać ;)
Na dodatek ostatnio ciągle mam ochotę się jakoś wyskakać, wybiegać i tak dalej. Jedynym oparciem w tej sytuacji jest taniec xD Stwierdziłam tak dzisiaj, ponieważ zauważyłam, że każdą próbę na Jasełka (tak, będziemy tańczyć) witam z niesamowitą radością i nie mogę się doczekać momentu tańca :) Pominę fakt dziwnego spojrzenia pewnego trzecioklasisty, gdy mówił o swoim koledze, który też ma tańczyć. Czy ktoś mi to wytłumaczy?
Nie wiem, o czym jeszcze mogę napisać... A! Usunęłam swojego hendmejdowego bloga. I tak na nim nie pisałam... Do zobaczenia jeszcze przed świętami ;)
Pozdrawiam ;)