1 listopada 2015

Chwilowy koniec...

Od zawsze uważałam, że to bez sensu. Aż do teraz.
Kiedyś sobie postanowiłam, że nigdy tego nie zrobię. Ale się wyłamałam.
Nie mam pojęcia, czy ktoś tu jeszcze jest. Czy ktoś czeka na kolejny wpis...
Jeśli tak, to musi jeszcze trochę poczekać.
Dlaczego?
ZAWIESZAM BLOGA DO KOŃCA ROKU 2015!
Muszę zrobić sobie przerwę w pisaniu. Przez ostatnie wydarzenia, przez moją chęć pomagania innym w problemach... Muszę wszystko sobie poukładać. I skupić się, aby dobrze pomóc. Czuję się taka trochę jakby przepuszczona przez maszynkę do mielenia...
Mam nadzieję, że ktoś tu zajrzy za dwa miesiące..
Moi Blogowi Sąsiedzi oraz Czytelnicy, wyjeżdżam na dwa miesiące, aby wszystko poukładać. Taki jakby urlop. 

Trzymajcie się!
Pinokia