31 grudnia 2016

2016

 Z powodu chodzenia do szkoły, rok postrzegam trochę inaczej. Nie jest to okres od stycznia do grudnia, tylko od września do czerwca. Gdy ktoś mi mówi "w tamtym roku" od razu zaczynam się zastanawiać, co działo się u mnie, gdy byłam w klasie niżej.To właśnie dlatego owy post stanowi dla mnie wyzwanie, żebym zaczęła myśleć jak trzeba i uporządkowała zdarzenia.

 W tym roku bardziej weszłam w świat blogerów w tym sensie, ze zaczęłam należeć do różnych grup. Podejrzewam więc, że na wielu bloga pojawią się wpisy o postanowieniach, podsumowaniach itd.

Usłyszałam kiedyś, że postanowienia na Nowy Rok są bezsensu. Jeśli chcesz się zmienić, to trzeba zrobić to z dnia na dzień. W pewien sposób zgodziłam się z tą opinią. Mimo to, człowiek czasem w człowieku musi dojść do przełomowego momentu. Kiedy skłania się do przemyśleń z powodu zamykania kolejnego rozdziału w życiu, którym jest finiszujący rok, dostrzega swoje niedociągnięcia. Nowy, jeszcze nienaruszony okres czasu wydaje się nową okazją do spełnienia siebie, swoich postanowień. Tylko szkoda, że zazwyczaj chęci kończą się po kilku miesiącach.



Początkowo chciałam użyć magicznych programów do wytypowania instagramowych zdjęć.Ale stwierdziłam, że to bezsensu, bo mam zupełnie inną koncepcję.


STYCZEŃ


Polecany wpis:
Ja to jestem...

Styczeń był tak dawno. Pamiętam, że to było ciekawe wejście w Nowy Rok. Serio przyłożyłam się do postanowień ;) Miałam nadzieję, że rok 2016 będzie lepszy od poprzedniego. Stwierdziłam, że pora się określać, poszukiwać siebie, wypływać na głębie...

LUTY


Polecany wpis: 
"Pod kloszem"

 Tak, to w lutym powstał obrazek, który przez dłuższy czas służył mi na tutejszym blogu jako nagłówek. Jedna z moich prac wykonana kredkami akwarelowymi.
 Kiedyś gdzieś napotkałam się na stwierdzenie, że luty to miesiąc uciekający szybko z pamięci, bo jest krótki. W pewnym stopniu to prawda. Pamiętam jednak, że jechałam wtedy na Kodę (szkolenie animatorek Dzieci Maryi). Osoby, które poznałam i z którymi spędziłam fajne momenty... Wyjazdy mają to do siebie, że idzie się czegoś nauczyć i kogoś poznać. I to jest super!

 MARZEC


Polecane wpisy:
Moje wrażenie z Tyskiego Wieczoru Uwielbienia
Breslau und Zwerglein :)

 To właśnie w marcu postawiłam moją stopę po raz pierwszy we Wrocławiu. Kto by się spodziewał, że pojadę tam ponownie? :P
 Pamiętam, jak usiłowałam zmusić siebie do nauki przed egzaminami. Każdego dnia myślałam sobie, że zacznę od następnego dnia. W porównaniu do koleżanki siedzącej nad książkami od września, to słabo wypadłam. Ale dostałam się do wybranej szkoły? Dostałam!


 KWIECIEŃ

Polecany wpis:
"Łowca i Królowa Lodu" moimi oczami :) 

 Miesiąc dni otwartych dla przyszłych licealistów. W jeden dzień się zdarzyło, że z mojej klasy przyszły tylko 4 osoby na lekcje. Każdy dzień coraz dłuższy... Od kwietnia częściej wychodzę na dwór, aby porobić jakieś zdjęcia. Nie muszę się martwić, że moja ręka stanie się niczym lodowa rzeźba i odpadnie ;)

MAJ





Polecane wpisy:
 „Mission ImPossible”
Szczęście?

 Pierwsza moja styczność z Niniwą. Mały wypad na spotkanie „Mission ImPossible”  i tak... Szłam też do bierzmowania. Główkowanie nad imieniem... W końcu padło na Sancję. Usłyszałam, że jest ryzyko, że to imię nie przejdzie. Ale udało się i mam to piękne imię :3

CZERWIEC


Polecany wpis:
 O wszystkim i o niczym (8)

Koniec roku szkolnego.
Dzięki gimnazjum nauczyłam się wielu rzeczy. Aby nie ufać ludziom więcej niż trzeba. Aby robić to co lubię, nawet jeśli zostanę w tym sama. Aby słowo "przyjaciel" miało głębszy sens. Aby pamiętać o tym, że ludzie się zmieniają. Aby wiedzieć, że bycie kimś asertywnym związane jest niekiedy z ranieniem drugiej osoby.


LIPIEC


Polecany wpis:
„Losing Hope”

 Wakacje, wyjazdy, wspomnienia... Doświadczanie nowych rzeczy. Lęk przed wynikami rekrutacji, a następnie wyszukiwanie ludzi i tworzenie grupowej konwersacji. W pewien sposób wyczekiwanie na wrzesień, wymieszane z chęcią niekończących się wakacji.

SIERPIEŃ


Polecane wpisy:
Liebster Blog Award
TOP 10 Piosenek #lato2016 WYZWANIE DLA BLOGERÓW od DiEm
ŚDMowe klimaty 

I kto by pomyślał, że znów Wrocław? Tym razem oblackie ŚDMy. Nawiązanie znajomości z osobami z Chin, Hiszpanii, Włoch... Najbardziej jednak przetrwały te z Chin, bo czasem jeszcze zdarzy mnie się pisać z dziewczynami :)

WRZESIEŃ

Polecany wpis:
O wszystkim i o niczym (10)

 Nowa szkoła, klasa, nauczyciele. Zadowolona, że dostałam się do wybranej szkoły. Nauki natomiast więcej i więcej...
 Całe szczęście, trafiłam na klasę w której się odnajduję. Już nie czuję się dziwna pod względem wielu zainteresowań, bo zawsze odnajduję kogoś z kim mogę porozmawiać o którymś z nich. Dzięki teamu czyje się lepiej w swojej skórze :3

PAŹDZIERNIK


Polecany wpis:
O wszystkim i o niczym (11) 

 Miesiąc, który zleciał jak okiem sięgnąć. Nawet dokładnie nie pamiętam, co ja wtedy robiłam.
Chodziłam na różaniec przynajmniej raz w tygodniu. Cieszyłam się, że będąc licealistką, znajduję czas na stanie przy sztandarze.

 LISTOPAD



Polecany wpis:
Jak napisać książkę

Listopad jest dla mnie takim miesiącem, którzy zawsze mi gdzieś znika. I to bardziej niż luty. Kiedy wymieniam nazwy miesięcy w innym języku, to zawsze o nim zapominam. Może to trochę okrutne z mojej strony.
 Chyba w listopadzie zaczęłam się spotykać z grupką ludzi i uczyć grać na gitarze. Jakieś postępy może i są. Wiadomo, że nic się nie dzieje od razu, tylko wymaga czasu.
:
GRUDZIEŃ

Polecany wpis:
Habitica, czyli jak grać w swoje życie

Grudzień. Ciężki miesiąc,  bo uświadamiam sobie moje problem, niedociągnięcia, wady. A wszystko po to, by od stycznia wziąć się do roboty.


Życzę szczęścia w Nowym Roku. Ono zawsze się przyda. Nie traćcie też nadziei, bo jest ważna.

Pozdrawiam!

25 grudnia 2016

Boże Narodzenie?

Definicja Bożego Narodzenia znaleziona na Wikipedii:

Święta Bożego Narodzenia – w tradycji chrześcijańskiej – święto upamiętniające narodziny Jezusa Chrystusa. Jest to stała uroczystość liturgiczna przypadająca na 25 grudnia.

Boże Narodzenia.
Boże Narodzenie to uroczystość.
Boże Narodzenie to czas spędzony z najbliższymi ludźmi.
Boże Narodzenie to uśmiech.
Bożę Narodzenie to choinka.
Boże Narodzenie to faktyczne spotkanie z Bogiem.
Boże Narodzenie.

 Zabiegani, zagonieni... Trudno nam w pełni odkryć sens Bożego Narodzenia. Liczą się pieniądze, prezenty, dobre wrażenie, stół wypełniony potrawami. "Przecież tu chodzi o Jezusa!". A kim jest owy Jezus?   

 Bożę Narodzenie.
Bożę Narodzenie nie może być tylko sklepową wystawą.
Boże Narodzenie to czas, kiedy przebaczamy.
Boże Narodzenie to czas, kiedy mały Jezus powinien odmienić nasze kamienne serca.
Bożę Narodzenie to wspomnienia.
Boże Narodzenie to przebaczenie.
Boże Narodzenie.


 Pomyśl o Dzieciątku Jezus, które nie miało praktycznie nic. Pomyśl o całym Jego życiu. Czy naprawdę Twoje problemy są większe od Jego Miłości? Oddając za Ciebie życie, chciał Twojego szczęścia. 

Narodziłem się NAGI, mówi Bóg,
abyś ty potrafił wyrzekać się samego siebie.
Narodziłem się UBOGI,
abyś ty mógł uznać mnie za jedyne bogactwo.
Narodziłem się W STAJNI,
abyś ty nauczył się uświęcać każde miejsce.
Narodziłem się BEZSILNY,
abyś ty nigdy się mnie nie lękał.
Narodziłem się Z MIŁOŚCI,
abyś ty nigdy nie zwątpił w moją miłość.
Narodziłem się W NOCY,
abyś ty uwierzył, iż mogę rozjaśnić każdą
rzeczywistość spowitą ciemnością.
Narodziłem się W LUDZKIEJ POSTACI, mówi Bóg,
abyś ty nigdy nie wstydził się być sobą.
Narodziłem się JAKO CZŁOWIEK,
abyś ty mógł się stać synem Bożym.
Narodziłem się PRZEŚLADOWANY OD POCZĄTKU,
abyś ty nauczył się przyjmować wszelkie trudności.
Narodziłem się W PROSTOCIE,
abyś ty nie był wewnętrznie zagmatwany.
Narodziłem się W TWOIM LUDZKIM ŻYCIU,
mówi Bóg, aby wszystkich ludzi zaprowadzić do domu Ojca.
Lambert Noben



Czym Boże Narodzenie jest dla Ciebie?

10 grudnia 2016

Habitica, czyli jak grać w swoje życie

 I znowu wszystko na nic! Miałam to zrobić wczoraj... W ogóle już tydzień temu miałam to skończyć! A na jutro mam jeszcze tyle rzeczy do zrobienia. Dlaczego ostateczny termin musi być jutro? Przecież trzy tygodnie to za mało czasu żeby to wszystko zrobić! Znowu muszę pójść spać o 2.00? Przecież przy trzech godzinach snu nie można normalnie funkcjonować! Mam już wszystkiego dość!



 Znacie to skądś? Bo ja to znam bardzo dobrze z mojej szarej codzienności.. Każdy tydzień mam pełen ostatecznych terminów, a milion zadań nadal czeka do realizacji. W ostatnim czasie mam ich jednak trochę mniej. Dlaczego? Już wszystko wyjaśniam!

 Jakiś czas temu na blogu Jest Rudo natknęłam się na post dotyczący pewnego programu. Jest to Habitica. Na początku zaznaczę, że jeśli myślisz, że znalazłam coś, co będzie podejmowało decyzje i robiło wszystko za Ciebie, to grubo się mylisz! Nie zmienia to faktu, że jest to pomocne i poniekąd nauczy Cię jak żyć ;)

Habitica to strona przygotowana dla ludzi pragnących wziąć się do roboty. Przynajmniej w moim odczuciu. Zakładasz konto, dostosowujesz awatara... i grasz! Od kilku miesięcy lubię testować różne aplikacje i strony, które mają sprzyjać produktywności. Na początku zaczynałam od zwykłych list z rzeczami do zrobienia... Z czasem jednak się "uodporniłam" na nieustające powiadomienia i po prostu odinstalowywałam aplikację. Program Habitica towarzyszy mi od kilku tygodni i jak na razie jestem zadowolona, zmotywowana. Nadal zdarza mnie się zostawiać wszystko na ostatnią chwilę...Tylko teraz staram się już trochę tego unikać ;)

Do wyboru, Drogi Czytelniku masz program internetowy, bądź aplikację (Android lub IOS). Jestem zdecydowanie uzależniona od telefonu (na to też znalazłam "lekarstwo", ale o tym kiedy indziej), więc pobrałam aplikację. Przyznaję, że widok na ekranie komputera jest bardziej przejrzysty. Z resztą macie dla porównania ;)



Kiedy zainstalowałam aplikację byłam trochę oszołomiona. Co do czego? Jak? Po co? Spokojnie, poradnik znajduje się w aplikacji oraz tutaj. Ale myślę, że bez wnikliwego czytania i wkuwania teorii też będzie dobrze ;)

Po założeniu konta, ogarnięciu awatara i przykładowych zadań z wytłumaczeniem, należy  uzupełnić swoimi nawykami (rzeczami, które chcesz robić codziennie, ale musisz nad tym popracować), codziennymi (które musisz robić codziennie, bo jak nie zrobisz, za karę tracisz trochę z czerwonego paska zwanego zdrowiem) oraz zadaniami po prostu do zrobienia. Za każde odhaczenie dostajesz kilka punktów doświadczenia oraz złoto i srebro. Za nie możesz kupować sobie rzeczy, dzięki którym zwiększysz siłę, inteligencję itd. 

Od trzeciego poziomu można znaleźć jaja z różnymi istotkami do wyklucia. Na chwilę obecną usiłuję z małego wilka wyhodować wierzchowca, ale coś to jedzonko nie chce się znajdywać ;) 

 Jak widać, jestem dopiero na ósmym poziomie. Kusi, żeby mieć od razu najwyższy na światową skalę, ale spokojnie.. Przecież nie można oszukiwać siebie! To znaczy... Istniej taka możliwość, ale ona raczej nie nada życiu pełni szczęścia, satysfakcji. Grunt to uczciwość wobec siebie!


 Jeśli postanowisz założyć konto, bo naprawdę chcesz coś zmienić, to daj sobie czas. Z czasem przyzwyczaisz się, odkryjesz nowe rzeczy...

Może warto zacząć zmieniać świat od siebie? ;)

Pozdrawiam!