11 sierpnia 2016

TOP 10 Piosenek #lato2016 WYZWANIE DLA BLOGERÓW od DiEm

Witajcie!

 W ostatnim czasie natknęłam się na pewne wyzwanie u DiEm, któremu postanowiłam stawić czoła :) Jak tytuł wpisu wskazuje, należy wytypować 10 najlepszych piosenek mijających powoli wakacji. Pomysł ciekawy, a dla mnie to trudny orzech do zgryzienia. Jak ja mam z moich list po 100 piosenek, wytypować tylko 10? Dobra, koniec marudzenia. Przechodzę do działania ;)


1. Po długim zastanowieniu, stwierdzam, że to piosenka tych wakacji. Nie będę pisała, jaka piękna była pogoda, kiedy ją usłyszałam. Może to trochę smutne, ale nie wiąże się z nią żadna głębsza historia. Leciała w radiu, ot co. Ale jest genialna. Taka wakacyjna, do imprezowania ;)

 
 2. Piosenka, dzięki której nabieram ochoty do życia. Naprawdę! Nie wiem, czy to kwestia tekstu, czy jak... Ale lubię ją. Co dziwne, uświadomiłam sobie o tym niedawno, a wszystko przez poszukiwanie piosenek do grania na gitarze. A genialny miś na teledysku sprawia, że kurde, ten dzień musi być fajny :)
PS. Oryginalny teledysk chyba nie lubi mojego bloga, więc dam tutaj Olafa (i nie tylko) ;)
 

3. Kolejna piosenka pochodzi od zespołu, którego nałogowo nie słucham. Mimo to, niektóre piosenki są wspaniałe. Między innymi ta. Podobnie jak poprzednie, jakoś tak mobilizuje mnie do działania. A to przydaje się, kiedy podczas wakacji czujesz się beznadziejnie z powodu odizolowania od ludzi, albo kiepskiej pogody, albo jakiegoś problemu...


4. Poddaje się. Wychodzi na to, że wszystkie piosenki mnie motywują do działania, życia, bo o tej chcę napisać to samo. Chyba przemyślę, aby sporządzić listę piosenek przywołujących "do życia", bo może przydać się w trakcje jesiennego i zimowego stanu, kiedy trzeba mieć wtedy podzielną uwagę, zamiast zaszyć się z książką na kilka miesięcy w łóżku, żeby pozapominać o problemach i szarych myślach. I kiedy słucham tego utworu, to wtedy mam ochotę coś zrobić. Coś zmienić. To chyba kwestia tekstu. Ale czy to moja wina? :P

.  


 5. Jedną z piosenek kojarzącą się z wakacjami, jest właśnie ta! Nie wiem, czy wpłynął na to komentarz rzucony przez prowadzącego, kiedy słuchałam radia. Bardzo możliwe :D



 6.  Hm... A co my tu mamy? Tak, to stanowczo kwestia tego, że za wiele razy słyszałam tą piosenkę w radiu. Ale jakoś tak... I ten teledysk jest taki uroczy <3 Od zawsze chcę mieś jakiegoś ogromniastego puchatego zwierza, z którym będę mogła biegać, skradać się po lasach, znajdować fajne miejsca z wodospadem i tak dalej. Marzenia, prawda? :)


 7. Kto nie zna mojego najwspanialszego muzyka na całym świecie? Chyba każdy, kto mnie trochę bliżej pozna lub rozpocznie znajomość od muzycznej części mnie, musi o nim usłyszeć. Widziałam go latem i zimą, w nocy i w dzień, i na pewno, w te wakacje. Tak minimum z 923750257 razy :D Myślę, że już wiecie kto to. Najwspanialszy i najlepszy, Chris Brenner!
 Jest to jedna z tych piosenek, które chciałabym słuchać w wakacyjną noc pod gołym niebem, patrząc w gwiazdy. Wszystko jeszcze przede mną, prawda? ;)


8. Troye... Czy o nim każdy słyszał?  Jeśli nie, to koniecznie musi usłyszeć! Jego piosenki są wspaniałe. Szczególnie, jak sam zatytułował tę listę "Blue Neighbourhood Trilogy". Te trzy są takie idealne do przeżywania jakiejś przygody. Pewnie to kwestia tego, że słuchając którejkolwiek z nich, mamy do czynienia z ogromem emocji. To jest takie piękne <3





9. Tą piosenkę przesłuchałam 2562568923582357629234 razy i musi znaleźć się na tej liście. W szczególności to wykonanie, a jeszcze bardziej szczególniej ten zespół. Kiedy szukałam coverów na gitarę akustyczną, by móc grać sobie z teledyskiem i dalej rozwijać swoje muzyczne umiejętności (a raczej ich brak), znalazłam ich. Jeszcze nie przesłuchałam ich wszystkich coverów, ale na chwilę obecną ten jest moim ulubionym :D



10. W ostatnim czasie jest to jedna z moich ulubionych piosenek. Usłyszałam ją dopiero pod koniec lipca, kiedy byłam w domu jakiś czas. Chciałabym się nauczyć ją grać na gitarze, ale trochę czasu minie nim opanuję jeden niefajny chwyt i granie tak szybko ;) Z tym panem spotkałam się ponad rok temu. Czytałam wtedy serię "Oddechy", kiedy słuchałam jego albumu. Książki i utwory (może nie wszystkie, ale kilka na pewno) tworzą ze sobą dobre zestawienie. Zresztą, piosenkę niżej również można dołączyć ;)



Tak więc prezentuje się moja lista wakacyjnych piosenek. Oczywiście, jest ich o wiele więcej, ale skoro kazali mi wybrać te ulubione ;)
Pozdrawiam!