20 listopada 2016

Jak napisać książkę

...czyli 17 rzeczy, których dowiedziałam się na warsztatach kreatywnego pisania z Agnieszką Krawczyk.



1. Każdy z nas ma własną metodę. Istnieją poradniki dla początkujących pisarzy. Nawet od autorów naszych ukochanych książek. Oczywiście, że możemy z nich korzystać. Należy jednak mieć na uwadze,  że każdy z nas lubi co innego i pasuje mu inna metoda pracy. Jeden woli siedzieć w domu i spisywać pomysły, a drugi iść do kawiarni i opisywać to, co widzi.

2. Wytrwałość jest bardzo ważna. Pisarza czeka wiele przykrych rzeczy, jak hejty od czytelników. Nie raz piszesz i wydaje Ci się to bezsensu... Grunt w tym, aby podnieść głowę do góry, asertywnie przyjąć ostrą krytykę i działać dalej!

3. Pisz o rzeczach, o których coś wiesz. Nie pisz o fizyce kwantowej, jeśli jesteś miłośnikiem filozofii i ścisłe przedmioty to nie Twoja działka. Fajnie, gdy posiadasz jakieś nietypowe zainteresowanie. Jeśli chodzi o grupę odbiorców... Matki lubią czytać o innych matkach, nastolatki o innych nastolatkach i tak dalej. Pomyśl do kogo chcesz pisać, a dowiesz się kto może się stać Twoim głównym bohaterem.

4. Napisz sobie konspekt. Dzięki niemu będziesz wiedzieć, czy Twoja powieść ma jakiś sens. Pamiętaj, by mieszać sceny statyczne z dynamicznymi. Dzięki temu czytelnik będzie zaciekawiony cały czas, a nie tylko przez pół historii. Należy sprawdzać nie tylko trudne rzeczy, ale też drobiazgi, dlatego konspekt jest potrzebny, by wiedzieć na kiedy ich potrzebujesz, ile razy pojawią się w historii itd.

5. Intro jest istotne. Intro, czyli pierwsze kilka zdań. Należy unikać "Było jesienne popołudnie",  "Był poniedziałek". Przejdź do jakieś konkretnej sytuacji. Myślę, że tą "rozbiegówkę" można sobie napisać gdzieś z boku, a powieść zacznij od drugiego zdania. Dzięki temu nabierzesz rozpędu + coś już się będzie działo :)

6. Bądź sadystą. Twój bohater nie może być nijaki. Postaw go w trudnej dla niego sytuacji, aby czytelnik mógł poznać go też z drugiej strony. Jeśli jest miły, słodki i niewinny, może powinna go spotkać jakaś katastrofa? Sytuacja powinna być dla niego niekorzystna. 

7. Niech Twój bohater ma charakterystyczną cechę. Będzie go wyróżniała spośród tłumu, dzięki czemu będzie wyjątkowy. Może przez tą cechę, jego życie wywraca się nagle do góry nogami? Ma już cechę. Dalej, nie musisz opisywać go szczegółowo. Możesz napisać, że jest taki i siaki. Jeśli piszesz w narracji trzecioosobowej, poboczne postacie mogą go jakoś opisywać, obgadywać, krytykować. Daj czytelnikowi szansę, by sam wyrobił sobie opinię o bohaterze.

8.  W miarę zwyczajne, lecz unikatowe. Imię i nazwisko bohatera. Jeśli piszesz poważną książkę, nie nazywaj go jakoś śmiesznie. Czy Kunegund Fikuśny wydaje Ci się odpowiednim kandydatem na seryjnego mordercę?

9. Pokazanie czegoś typowego w nietypowy sposób. Czyli staraj się używać bardziej wyszukanych słów w opisie. Zadanie:  Chcesz opisać ogród. Wypisz na kartce wszystkie skojarzenia. Następnie opisz ogród bez słów, które napisałeś. 

10.  Didaskalia to też "zapytał, odpowiedział". Nie używaj ich za dużo, bo to trochę nudzi. Ukazuj raczej emocje bohaterów w stylu "powiedział przestraszonym głosem". To pozwala sobie lepiej wyobrazić sytuację. 

11.  Unikaj kijanek, czyli rozbudowanej fabuły i krótkiego końca. Czytelnik może poczuć się oszukany, gdy przez 300 stron będzie czytał przykładowo o snach bohatera przenoszących go do innego świata, a na 2 stronach wyjdzie, że jest chory psychicznie Te sny mogłyby się przeplatać zachowaniem bohatera wobec innych ludzi, jak inni go postrzegają, skutkować jakimiś wydarzeniami związanych z jego nieznaną chorobą. I pamiętać o przeplataniu scen dynamicznych ze statycznymi.

12. Miej  grupę wsparcia. Najlepiej, niech jej członkami będą beta-czytelnik i tez ktoś piszący. Oczywiście, może być złożona z większej liczby osób. Dobrze jeśli Cię nie znają, bo wtedy ocenią obiektywnie.  

13. Tutaj zasada decorum też obowiązuje. Nie pisz dla dzieci bajek językiem używanym w horrorze czy kryminale. Ani na odwrót. 

14. Nie używaj zbyt kwiecistych wyrażeń. Ktoś kiedyś kogoś cytował i wyszło, coś o soli, która jest drzewem dającym obfity owoc. Sól to drzewo? Sól wydaje owoc? Nie wiedziałam ;) 

15. "Kurs kreatywnego pisania" - znajdziesz tu porady dotyczące pisania :) 


16. Dopracuj  pierwsze 30 stron, jeśli wysyłasz książkę do wydawnictwa. Dobrze, aby cała książka była dopracowana. Początkowo dopracuj początek. Aby było Ci łatwiej zauważyć błędy, pozwól Twojej powieści trochę sobie poleżeć, pozapominaj co tam się dzieje. Gdy ją przeczytasz 6 tygodni później, zobaczysz wszystko inaczej. Czy jakieś słowa nie są wkurzające? A może już w pierwszych rozdziałach jest spojler końca? 

17. Z umową idź do prawnika, radcy prawnego.  Gdy dojdziesz do etapu podpisywania umowy z wydawnictwem, idź do prawnika. On Ci wszystko wyjaśni. Pamiętaj, że przed podpisaniem możesz negocjować warunki umowy. Później już nie. 


 Mam nadzieję, że chociaż jedna z tych informacji się komuś przyda. Ja niby coś wiedziałam, ale dzięki warsztatom mam jednak więcej informacji :) Do tego poznałam nowe zakątki mojego miasta oraz wzbogaciłam się o nowe zdjęcia. Teraz nic, tylko brać się za pisanie!
Pozdrawiam!


Oto wpisy  związanych z książkowym tematem:

17 listopada 2016

Lauren Oliver "Panika"

 Wcześniej czytałam już książki autorstwa Lauren Oliver, przykładowo "Delirium" i "Pomiędzy światami". Tamte książki mnie zachwyciły, głównie przebiegiem akcji. Kiedy wzięłam "Panikę" do ręki, spodziewałam się trochę fantastycznego, a trochę przyszłego świata. Tytuł (bo tylko czasami czytam opis książki z tyłu) mnie zaciekawił...

 Czas akcji to teraźniejszość, ale miejscem akcji jest jakieś małe miasteczko, gdzie mieszkańcy kryją swoje sekrety. Co roku odbywa się gra zwana Paniką. Konkurencje są raczej nieznane... Zresztą tak samo jak sędziowie, którzy obserwują uczestników. Udział w grze może skończyć się utratą zdrowia, życia... Ale można też zdobyć wielką nagrodę. Heather jest mieszkanką miasteczka, która chciałaby w końcu wieść szczęśliwe życie. Zawsze uważała, że udział w Panice jest głupi, ale kiedy chłopak ją zdradził i sytuacja w domu jest coraz bardziej wkurzająca, dziewczyna dołącza do uczestników.

 Jeśli chodzi o bohaterów, wydają mnie się dobrze stworzeni. Natomiast Panika... Gra wydaje się mnie trochę przerysowana. W pewnym stopniu kojarzy mnie się z tymi wszystkimi pojedynkami gangów ;)  Ale dzięki niej dostrzegamy, jak przeżycia zmieniają człowieka. Myślę, że Heather jest w porządku osobą... Na jej przykładzie ewidentnie widać funkcjonowanie niektórych współczesnych rodzin. Przy ludziach wszystko jest OK, ale w domu już niekoniecznie...

 Książkę można połknąć w kilka godzin. Jeśli jesteś spragniony akcji, Drogi Czytelniku, to "Panika" jest moją propozycją na Twoje leniwe popołudnie :)


13 listopada 2016

O wszystkim i o niczym (13)

Witajcie!

 Wzięło mnie na zmiany na blogu, co już widzicie i będziecie mogli zaobserwować przez następne kilka dni ;)

 Od wtorku czas spędzam w domu z przyczyn choroby. Miałam planowany wyjazd... A tu klops. Trochę szkoda, ale z drugiej strony... Nadrobiłam moje czytelnicze zaległości. to jest:
- skończyłam w końcu czytać "Cień Wiatru" Carlosa Ruiza Zafóna
- w końcu kontynuowałam rozpoczęte przed miesiącem "Prochy" Ilsy J. Bick i muszę dorwać kolejne części!
- "Beta. Nowe pokolenie" Rachel Cohn oraz "Panika"  Lauren Oliver przeczytane.
 Podejrzewam, że jeszcze w tym tygodniu odwiedzę bibliotekę, z której znów wyjdę obładowana książkami, które przeczytam pewnie dopiero podczas przerwy świątecznej. Norma. I jeszcze pożyczę książki od znajomych...

 Ale z pisaniem kiepsko mi idzie. Muszę skończyć pisać Jasełka na Dzieci Maryi, dokończyć opowiadanie na konkurs... Jakoś tak wolę czytać. W sobotę wybieram się na warsztaty pisarskie - mam nadzieję, że nic mi nie wypadnie. Z jednej strony jestem ciekawa, jak to będzie wyglądało. Nigdy w czymś takim nie uczestniczyłam...

 Jeśli chodzi o gitarę... To jakieś postępy widać. Staram się sama obmyślać bicie do piosenek... I czasem nawet trafię ;) Myślę, że w porównaniu do momentu, kiedy pierwszy raz usiłowałam dobrze "chwycić chwyt", to coś umiem. Teraz tylko barowe i milion innych kombinacji... Nic, tylko być cierpliwą i się uczyć ;)
Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Dziewczyna z Korostorii (@pinokia13)
Pozdrawiam!
P.

1 listopada 2016

O wszystkim i o niczym (12)

Witajcie!

Jak Wam mija życie?

U mnie... Zacznę od naprostowania wydarzeń z początku października :)
Na casting nie poszłam, na rzecz spotkania do olimpiady, gdzie tworzy się projekt społeczny. Była to raczej słuszna decyzja, jeśli zwrócę uwagę na szkolne wymagania, obowiązki w domu i Wspólnotach. Lubię się angażować w różne rzeczy... Ale żeby zrobić je dobrze, potrzeba czasu :)
Ilość przeczytanych w październiku książek nie jest satysfakcjonującą. 
"Cień Wiatru" autorstwa Carlosa Ruiza Zafóna wypożyczyłam pod koniec września... Trzeba powoli już na oddać, a ja dopiero przeczytałam połowę! Książkę (jeszcze nieskończoną) polecam, gdyż na każdej stronie kryją się jakieś wspaniałe mądrości życiowe, a akcja coraz bardziej wciąga :) I tego jestem pewna: Carlos Ruiz Zafón to autor, którego lubię!

 Mogę się też pochwalić, iż w ostatnim czasie zaprzyjaźniłam się trochę bardziej z mikrofalówką. Znalazłam wiele przepisów na szybkie wypieki i przyznaję, że spełniają moje wymagania :) Kiedyś umieściłam tutaj przepis na szybkie babeczki. Po więcej, zapraszam skorzystać z przeglądarki ;)


 Moi nowi znajomi sprawiają, że szkoła mimo zadań domowych i codziennych prawie sprawdzianów, nie wydaje się taka zła :) Przez te dwa miesiące znalazłam osoby, które potrafią wywołać uśmiech na mojej twarzy. A co najlepsze, to nie ogranicza się tylko do mojej klasy. Wiele już razy konwersowałam z osobami spoza 1D, do której należę. Trochę też utrzymuję kontakty z kilkoma osobami z gimnazjum. Ostatnio spotkałam się z koleżanką :)

 Na zakończenie wpisu... Pamiętajcie, że dziś jest radosne święto. Wiadomo, że nasuwają się myśli o własnej śmierci. Ale istnieje coś takiego jak życie wieczne! 

Pozdrawiam :)